Aranżacja wnętrz według filmu "50 Twarzy Grey'a"

Historia mówiąca o wyzwoleniu poprzez zniewolenie z pewnością jest już doskonale znana nawet tym, którzy nie mieli okazji jej zobaczyć, wszędzie pełno "50 twarzy Grey'a", wszędzie pełno jednak film ma równie ogromne rzesze zwolenników, jak i przeciwników. Mało kto jest obojętny, jakieś zdanie ma każdy, my jednak chcielibyśmy wspomnieć o całkiem innej stronie Grey'a, tej wyłamującej się z odcieni szarości, komfortowej i nowoczesnej. Na celownik bierzemy bowiem apartament głównego bohatera, w którym ma miejsce duża część wydarzeń w filmie. Ciężkim zadaniem była aranżacja wnętrz, które odzwierciedlać miały wysublimowany gust Christiana Greya. Eksperci, którzy zajęli się dekorowaniem wnętrz podeszli do tematu poważnie i profesjonalnie. Jak mówi w wywiadzie sam Scott Baker - designer, który podjął się wyzwania – pierwszym krokiem było przeczytanie scenariusza, zapoznanie się z głównym bohaterem i jego naturą, zrozumienie go i próba spojrzenia na życie jego oczami. Jest to bardzo istotny zabieg, bez którego aranżacja mogłaby okazać się kompletną klapą. Śmiało można stwierdzić, że nie okazała się klapą, a wręcz dziełem przyciągającym uwagę i budzącym zachwyt, nawet u przeciwników filmu.

Minimalizm połączony z oryginalnymi formami sprawia zapierające dech w piersiach wrażenie, a jednocześnie nie jest natrętny dla widza. Ogromna przestrzeń została zagospodarowana w taki sposób, by nie raziła pustką, a sprawiała wrażenie przestronnego, luksusowego miejsca, które nie jest chłodnym pomieszczeniem bez duszy, lecz domem. Domem nowoczesnego, inteligentnego człowieka sukcesu, jakim bez wątpienia jest Christian. Meble użyte w filmie "50 twarzy Grey'a" na pierwszy rzut oka są niebanalne, lecz szybko można zorientować się, że również bardzo praktyczne. Oryginalny design, rzucający się w oczy powiew nowoczesności i stylu – czego chcieć więcej? Doskonały dobór detali oraz oświetlenia jest niekwestionowaną wisienką na torcie filmowego apartamentu.

Jak przyznał Scott Baker, dużym wyzwaniem było przygotowanie osławionego Czerwonego Pokoju w taki sposób, by uniknąć przerostu formy nad treścią. Zadanie to zostało wykonane perfekcyjnie, nawet tak trudne w aranżacji pomieszczenie zostało przygotowane na piątkę z plusem. Oczywistym jest, że części widzów detale dotyczące aranżacji wnętrz mogły umknąć w trakcie seansu, jednak zachęcamy do ponownego spotkania z Panem Grey'em lub zapoznania się ze zdjęciami mieszkania dostępnymi w sieci. Wrażenie jest niewątpliwie piorunujące, wystrój budzi podziw a u niektórych może i lekką nutkę zazdrości.

Dla wszystkich tych, których urzekły przedstawione w adaptacji wnętrza i chcieliby urządzić własne cztery kąty na wzór tych widzianych w filmie "50 twarzy Grey'a" mamy wspaniałą wiadomość. Z naszą pomocą istnieje możliwość spełnienia swojego pragnienia, możemy zaaranżować dowolne pomieszczenie na wzór filmowego, a dzięki kontaktom z marką Brabbu – producentem mebli wykorzystanych w adaptacji książki E.L. James - jesteśmy w stanie sprowadzić wyposażenie identyczne, jak te wykorzystane w najbardziej oczekiwanym filmie roku lub kierując się inspiracją, zapropjketować wnętrza równie wysublimowane w swym wyrazie.